Wojny papierosowe

Odcinki |
Wojny papierosowe
Wojny papierosowe

Wojny papierosowe

Wideo

Opis

Odcinki


Opis

Polska jest największym w Europie legalnym producentem papierosów - z ich sprzedaży pochodzi aż osiem procent wpływów do budżetu państwa. Ale przodujemy również w nielegalnej produkcji papierosów, na które popyt wciąż rośnie.

Biznes "najlepszy z możliwych"

W świat nielegalnych interesów wprowadził dziennikarzy "Superwizjera" anonimowy informator od lat znający kulisy podziemnego rynku papierosowego. Aby wejść w ten biznes, przede wszystkim trzeba znać środowisko i przez lata budować kontakty.

- Nie dostaniesz się z ulicy, bo musisz mieć kasę, żeby postawić fabrykę, albo kogoś, kto ją (kasę) wyłoży - podkreśla informator.

Fabryka papierosów to wydatek około pół miliona euro. Trzeba też wiedzieć, gdzie zdobyć niezbędne do produkcji maszyny i tytoń.

- I jeszcze jedno: potrzebujesz kanałów przerzutu. Fajka od razu po wyprodukowaniu leci najczęściej do Anglii i Niemiec - tłumaczy.

Koszt postawienia nielegalnej fabryki, zwraca się według niego już po pierwszym miesiącu. Tylko jedna maszyna, pracująca 8-10 godzin dziennie przez 20 dni w miesiącu, może wyprodukować milion paczek papierosów. Skarb Państwa traci na tym około 13 milionów złotych z powodu niezapłaconych podatków i akcyzy.

Nielegalny rynek papierosów w Polsce wart jest od 6 do 13 miliardów złotych. To więcej niż roczny budżet policji i straży granicznej razem wziętych.

- To biznes najlepszy z możliwych. Rządzi nim w Polsce jakieś 15-20 osób - twierdzi informator "Superwizjera". - To między innymi szanowani deweloperzy i ludzie z zarządów spółek giełdowych - dodaje.
Polska jest największym w Europie legalnym producentem papierosów - z ich sprzedaży pochodzi aż osiem procent wpływów do budżetu państwa. Ale przodujemy również w nielegalnej produkcji papierosów, na które popyt wciąż rośnie.

Biznes "najlepszy z możliwych"

W świat nielegalnych interesów wprowadził dziennikarzy "Superwizjera" anonimowy informator od lat znający kulisy podziemnego rynku papierosowego. Aby wejść w ten biznes, przede wszystkim trzeba znać środowisko i przez lata budować kontakty.

- Nie dostaniesz się z ulicy, bo musisz mieć kasę, żeby postawić fabrykę, albo kogoś, kto ją (kasę) wyłoży - podkreśla informator.

Fabryka papierosów to wydatek około pół miliona euro. Trzeba też wiedzieć, gdzie zdobyć niezbędne do produkcji maszyny i tytoń.

- I jeszcze jedno: potrzebujesz kanałów przerzutu. Fajka od razu po wyprodukowaniu leci najczęściej do Anglii i Niemiec - tłumaczy.

Koszt postawienia nielegalnej fabryki, zwraca się według niego już po pierwszym miesiącu. Tylko jedna maszyna, pracująca 8-10 godzin dziennie przez 20 dni w miesiącu, może wyprodukować milion paczek papierosów. Skarb Państwa traci na tym około 13 milionów złotych z powodu niezapłaconych podatków i akcyzy.

Nielegalny rynek papierosów w Polsce wart jest od 6 do 13 miliardów złotych. To więcej niż roczny budżet policji i straży granicznej razem wziętych.

- To biznes najlepszy z możliwych. Rządzi nim w Polsce jakieś 15-20 osób - twierdzi informator "Superwizjera". - To między innymi szanowani deweloperzy i ludzie z zarządów spółek giełdowych - dodaje.

Odcinki