Usługa porwania dziecka
  Foto: |
OGLĄDAJ W PLAYER.pl

„Kto ma dziecko, ten ma władzę” - mawiał do niedawna bohater naszego dzisiejszego reportażu. W internecie ogłaszał się jako osoba, która pomaga w rodzicielskich porwaniach, wykorzystując tym samym bezwład instytucji państwa. Mimo wielu zarzutów i oskarżeń kierowanych w jego stronę przez kilka lat był bezkarny - aż do ostatniej soboty, gdy został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu. Dlaczego wymiar sprawiedliwości pobłażliwie obchodził się z Sebastianem J.? Czy na rodzicielskich porwaniach można dobrze zarobić?

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
zamknij
Rektor policyjnej szkoły i jego habilitacja
Następny odcinek:

Rektor policyjnej szkoły i jego habilitacja