Aktualności

Powrót do listy

250 tysięcy zadośćuczynienia dla byłego policjanta, bohatera reportażu pt. „Etatowy świadek”

250 tysięcy zadośćuczynienia dla byłego policjanta, bohatera reportażu pt. „Etatowy świadek”
„Etatowy świadek” - Superwizjer TVN 
Kwotę 250 tysięcy złotych dla byłego policjanta zasądził Sąd Apelacyjny w Szczecinie. To zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie i blisko siedem miesięcy aresztu. Działanie prokuratury w tej sprawie sąd określił jako „mrożące krew w żyłach”.

 

Sprawa ma związek z ubiegłorocznym reportażem Superwizjera pt. „Etatowy świadek”, w którym opisywaliśmy współpracę prokurator Agnieszki Nowickiej z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z gangsterem Pawłem P., ps. Ramzes. Prokuratura umorzyła Pawłowi P. dwie sprawy, w których dopuścił się niezwykle brutalnych gwałtów. Równolegle jego zeznania miały być wykorzystywane w sprawach, w których brakowało dowodów, m.in. sprawie Ewy Tylman. W ten sposób obciążonych zostało kilka niewinnych osób, w tym dwóch policjantów.
- Naprzeciwko dojechał do mnie złoty Jeep, z prawej strony dobiegają osoby, wybijają szyby i wrzucają dwa granaty hukowo-dymne. Łapią mnie, rzucają na ziemię. Jest jeden wielki huk, pełno krzyków - tak opisywał swoje zatrzymanie emerytowany funkcjonariusz Grzegorz Rogulski. W zatrzymaniu w centrum miasta i na oczach znajomych, wzięło udział kilka zastępów antyterrorystów. Na podstawie niepotwierdzonych innymi dowodami zeznań Ramzesa, mężczyzna spędził prawie siedem miesięcy w areszcie, bez możliwości widzenia z najbliższymi. Dopiero dwa lata później, kiedy sprawę przejęła Prokuratura Krajowa Rogulski został całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Sąd pierwszej instancji przyznał Grzegorzowi Rogulskiemu 140 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za niesłuszne aresztowanie. Apelację w tej sprawie złożył zarówno pełnomocnik byłego policjanta, mec. Krzysztof Tumielewicz, wskazujący na niecodzienną skalę indolentnych działań śledczych, jak i prokuratura, która zwyczajowo w takich sprawach wycenia koszt miesięcznego niesłusznego aresztowania na kwotę 10 tysięcy złotych.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie podwyższył przyznaną Policjantowi kwotę blisko dwukrotnie, do 250 tysięcy złotych. W ustnych motywach swojego orzeczenia wskazał, że opisywana sprawa, sposób jej prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu dosłownie „mrozi krew w żyłach". Sędzia referent podkreślał, że sposób traktowania emerytowanego obecnie już policjanta przez organy ścigania był niedopuszczalny a sposób postępowania prokurator Agnieszki Nowickiej był nakierowany wyłącznie na "sukces prokuratury". Doprowadzono do zatrzymania niewinnego człowieka, przez kilka zastępów antyterrorystów, w centrum miasta, następnie niesłusznego aresztowania, a przy tym w ramach izolacji, niczym nieuzasadnionego dręczenia, przez uniemożliwianie kontaktu z rodziną, naruszanie prawa do obrony, itp.
Mecenas Tumielewicz zapowiada, że sprawa będzie kontynuowana, między innymi przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.
autor: Michał Fuja

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Pokuta agenta Tomka - zapowiedź reportażu
Następny artykuł:

Pokuta agenta Tomka - zapowiedź reportażu

tvnpix