Aktualności

Śmierć pod Rysami: po trzech latach
Śmierć pod Rysami: po trzech latach 
Trzy lata po wielkiej tragedii w Tatrach, rodzice uczniów tyskiego liceum, których zabiła lawina, wciąż nie mogą znaleźć spokoju. Upływ czasu powoli łagodzi ból, ale przynosi pytania, które dotąd zadawali sobie tylko nieliczni spośród nich. Kto jest winny śmierci ich dzieci? Dziś bardziej niż kiedykolwiek są zdeterminowani, by wyjaśnić okoliczności tragedii.

28 stycznia 2003 r. doszło do największej tragedii w historii polskich Tatr. Pod lawiną, która zeszła spod szczytu Rysów zginęło osiem osób. Byli to uczestnicy trzynastoosobowej wycieczki z tyskiego liceum: siedmioro uczniów i jeden z opiekunów grupy. Lawina zepchnęła uczniów pod oblodzoną powierzchnię Czarnego Stawu pod Rysami.

Przewodnikiem wyprawy był Mirosław Szumny, nauczyciel geografii z liceum w Tychach. Na wycieczki z uczniami chodził wcześniej wielokrotnie. Decyzję o wyprawie na Rysy podjął wspólnie z uczniami. Tego dnia w Tatrach obowiązywał drugi stopień zagrożenia lawinowego. W marcu ubiegłego roku sąd skazał Mirosława Szumnego na rok w zawieszeniu za zorganizowanie wycieczki bez odpowiednich uprawnień. Wyrok zaskarżyła prokuratura oraz Andrzej Matyśkiewicz, ojciec dwóch synów, którzy zginęli pod śniegiem. W swoim przekonaniu, że nauczyciel jako przewodnik i opiekun grupy odpowiadał za śmierć uczniów był wtedy osamotniony. Rodzice pozostałych ofiar uważali, że jest niewinny.

- To był jakiś jego czar, który roztaczał wokół siebie mówi dziś Kazimierz Narloch, drugi opiekun wyprawy, który pod lawiną stracił córkę. Jaki to fachowiec, jeździł w Alpy. Ale potem okazało się, że to hochsztapler. Oszukiwał wszystkich dookoła.

Sprawa trafiła przed katowicki Sąd Apelacyjny. Ten uchylił wyrok pierwszej instancji i nakazał Sądowi Okręgowemu sprawę rozpatrzyć ponownie. W sentencji Sąd Apelacyjny uznał, że wyrażony przez Sąd Okręgowy pogląd o braku związku między zachowaniem oskarżonego a wypadkiem nie przekonuje. Na nauczycielu ciążył obowiązek powstrzymania się od działań, które mogły sprowadzić lawinę, a w dniu wycieczki było to bardzo prawdopodobne, stwierdził Sąd Apelacyjny.

- Myślę, że proces niedługo się skończy mówi Andrzej Matyśkiewicz. Przyjdzie uspokojenie. Nie satysfakcja, ale uspokojenie. Nie można zachowywać się, jak dziecko jeśli zawiniłem, to mówię, że zawiniłem, i przynajmniej przepraszam.

Rodzice dzieci, które porwała lawina, zdecydowali się przyjechać do schroniska nad Morskim Okiem. Zorganizowali wystawę zdjęć, które tuż przed tragedią zrobiły ich dzieci. Niektórzy z nich przyjeżdżają tu często. Jak Andrzej Matyśkiewicz, jak Kazimierz Narloch.

- Nie przyjeżdżam tu, by analizować, przyjeżdżam, aby się uspokoić mówi Andrzej Matyśkiewicz. Bo tam na dole jest mi dużo gorzej. Tu się uspokajam.

Justynę, córkę Kazimierza Narlocha, jako jedną z ostatnich odnaleziono pół roku po tragedii na dnie Czarnego Stawu. Teraz jej ojciec mówi, że miejsce śmierci dziewczyny stało się świętym - miejscem rodzinnych pielgrzymek.

- Jeszcze przed narodzeniem córki byłem tu na wycieczce mówi Kazimierz Narloch. Weszliśmy nad Czarny Staw, ciemny, ponury. Nie wiedziałem wtedy, że będę tu przyjeżdżał prawie co rok.

Kazimierz Narloch nie pracuje już w tyskim liceum. Podobnie jak pani Klaudia, która pod lawiną straciła męża, trzeciego z opiekunów. W szkole nadal uczy Mirosław Szumny. Ale przez najbliższe lata nie poprowadzi już żadnej wycieczki w góry. Tak zdecydował Sąd Apelacyjny. Sądowi Okręgowemu pozostanie rozstrzygnąć kwestię, czy działania nauczyciela przyczyniły się bezpośrednio do śmierci powierzonych jego opiece uczniów.

autor: Grzegorz Głuszak, Zdjęcia : Dariusz Szymura, Montaż : Wojciech Słota

Komentarze (9)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Nikt nie byl.winny. To było zrządzenie losu. W tej tragedii wszyscy są ofiarami. Ci co zginęli, ci co przeżyli, rodzice i organizator. To już prawie 16 lat .

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      Już 14 lat... Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Nie ma winnych. Góry zima są niebezpieczne. Tylko dorośli powinni się decydowac. Szli uczniowie. Wina Nauczyciela. Ale........

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Myślę,że rodzice nie są bez winy,przecież wyrazili zgodę

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  aż nie chce się wierzyć że w tym roku minęła 12 rocznica tej tragedii.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      :((

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          już 13.....

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              ~Gość
                              • Gość708:
                              • już 13.....

                              14

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  ~Gość
                                  • Gość368:
                                  • 14

                                  15

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      Pomoc | Zasady forum
                                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                                      Kariera biskupa
                                      Następny artykuł:

                                      Kariera biskupa

                                      tvnpix