Aktualności

Czy to zbrodnia seryjnego mordercy?
Czy to zbrodnia seryjnego mordercy? 
13 lat temu, w centrum Krakowa odnaleziono szczątki ciała młodej kobiety. Nie było wątpliwości, że była ofiarą morderstwa. Do tej pory nie natrafiono na żaden trop zbrodniarza. Dziennikarze Superwizjera TVN i psychologowie kryminalni poddali analizie szczegóły mordu, co pozwoliło im nakreślić profil sprawcy.

W styczniu 1999 r. załoga jednego z rzecznych statków pływających po Wiśle w Krakowie odnalazła kawałki ludzkiej skóry wkręcone w śrubę. Tydzień później, przy tamie na rzece w centrum miasta, wyłowiono ludzką nogę. Jak wykazały oględziny - była precyzyjnie odcięta od reszty ciała. Nie było wątpliwości, że odnalezione szczątki należą do tej samej osoby, a jej oprawcą był psychopatyczny morderca.

Ofiarą była młoda studentka, Katarzyna. Wiadomo o niej, że była osobą skrytą, zamkniętą w sobie. Lubiła czytać, słuchać muzyki, w chwili zaginięcia studiowała już trzeci kierunek, a dwóch poprzednich nie ukończyła. Co się z nią działo od momentu, kiedy pewnego dnia w 1998 r. wyszła z domu na zajęcia i już więcej nie wróciła? Czy została zamordowana tego samego dnia, czy morderca ją więził? Czy znała wcześniej swojego oprawcę?

Do tej pory nie udało się natrafić na żaden trop prowadzący do mordercy. Jedyną drogą do naszkicowania jego profilu, jest analiza danych - materialnych, psychologicznych, kulturowych - jakie zebrano do tej pory w sprawie.

Podjęli się tego dwaj psychologowie - Dariusz Piotrowicz i Jan Gołębiowski, zajmujący się tworzeniem profili sprawców zbrodni, które potem wykorzystują w swoich śledztwach policjanci. Jaki profil mordercy wyłania się z ich analizy mordu sprzed 13 lat?

Wszystko wskazuje na seksualny motyw zabójstwa, a to, w jaki sposób morderca obszedł się z ciałem ofiary - na to, że jest on sadystycznym psychopatą. Profilerzy uznali także, że zanim do zbrodni doszło - zabójca i ofiara znali się. Analizując charakter Katarzyny doszli do wniosku, że sprawca musiał posiadać cechy zbliżone do dziewczyny, inaczej nie wzbudziłby jej zaufania i nie zbudowałby relacji. Z kolei precyzja, z jaką rozkawałkował jej zwłoki nie pozwala wątpić, że musiał praktykować - być może eksperymentował wcześniej na zwierzętach.

Te wszystkie dane, zebrane w wyniku analizy mordu, są niezwykle istotne. Zdaniem biegłego sądowego z zakresu seksuologii - dr Wiesława Czernikiewicza - zachowanie mordercy w tym wypadku charakterystyczne jest dla seryjnego mordercy, maniaka seksualnego.

A jak dodaje dr Wiesław Czernikiewicz:

- Perwersja charakteryzuje się okresowością naporu perwersyjnych impulsów. Mogą one wracać raz na miesiąc, raz na rok, raz na kilka lat. Jeśli ten człowiek żyje i nadal mieszka w naszym kraju, to jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że coś podobnego zdarzy się ponownie.

autor: reporterzy: Anna Barańska- Całek, Grzegorz Głuszak, zdjęcia: Dariusz Szymura, Tomasz Głowacki, montaż: Grzegorz Jaskierny

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

to ten Czernikiewicz, ktory sam molestowal pacjentki? No tak, ekspert od perwersji seksualnych

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
      Taśmy Kulikowskiego, czyli jak PZPN buduje nową siedzibę
      Następny artykuł:

      Taśmy Kulikowskiego, czyli jak PZPN buduje nową siedzibę

      tvnpix