Aktualności

Bandyci spod Kielc winni nawet 40 morderstw?
Bandyci spod Kielc winni nawet 40 morderstw? 
Są znani jako gang "kantorowców" trójka mieszkańców podkieleckich wsi stanęła przed sądem, prokuratura oskarża ich o pięć zabójstw i dwa usiłowania zabójstw właścicieli kantorów w latach 2006-08. Ale policja bada, czy oskarżeni nie byli zamieszani nawet w 40 morderstw popełnionych wcześniej.

Zabójstw właścicieli kantorów dokonano w Myślenicach, Piotrkowie Trybunalskim, Tarnowie, Sosnowcu. Sprawcy zawsze działali w nocy, przy niekorzystnych warunkach pogodowych, tak, by psy nie podjęły tropu, za każdym razem posługiwali się inną bronią, wcześniej obserwowali ofiary. Najpierw zabijali strzałami w głowę lub w pierś, potem zabierali pienądze. Praktycznie nie zostawiali żadnych dowodów.

Podczas wszystkich napadów zginęło pięć osób. Dwie udało się cudem uratować, a dzięki ich zeznaniom sporządzono portrety pamięciowe zabójców. Policji udało się wkrótce wytypować domniemanych sprawców. Aresztowano trzech mężczyzn, jak się okazało kolegów, mieszkających w podkieleckich wsiach. Jeden z nich zdecydował się na współpracę ze śledczymi i opisał, jak przebiegały napady i morderstwa.

To Jacek P., były pracownik skarżyskiej fabryki Mesko. Drugi to bezrobotny Wojciech W., utrzymywała go rodzina. Według zeznań Jacka P. szefem bandy był Tadeusz G, hodowca truskawek. Wśród sąsiadów i znajomych cieszyli się dobrą opinią, byli szanowani. Nie afiszowali się z pieniędzmi.

Podczas śledztwa policja niespodziewanie natrafiła na trop prowadzący do wyjątkowo okrutnej zbrodni popełnionej w 1991 r. we wsi Cedzyna pod Kielcami. Zamordowano wówczas trójkę młodych Ukraińców, którzy przyjechali do Polski na handel. Dwóch mężczyzn zastrzelono wcześniej, towarzyszącą im kobietę zgwałcono przy zwłokach mężczyzn , a potem także zastrzelono. Śledczy zabezpieczyli nasienie morderców. Wyodrębnione ze spermy DNA jednoznacznie wskazało, że jednym z nich był Tadeusz G., szef gangu "kantorowców".

Tadeusz G. jest oskarżonym w innym jeszcze procesie - gangu Leszka K., którego oskarżono o kierowanie grupą zajmującą się handlem bronią, wymuszaniem haraczy, napadami na hurtownie, porywaniem tirów z papierosami oraz zleceniem zabójstwa. Policja pracuje teraz nad odtworzeniem przestępczej kariery Tadeusza G. i jego kompanów między 1991 r., kiedy uczestniczył w zbrodni w Cedzynie, a rokiem 2006, kiedy zaczęła się seria morderstw właścicieli kantorów. Choć policjanci nie chcą wymieniać cyfr, to podobnych, do dziś nie wyjaśnionych morderstw, za którymi stać mogą mordercy z gangu "kantorowców" może być nawet 40.

autor: Grzegorz Głuszak, współpraca: Krzysztof Bursztyn, zdjęcia: Krzysztof Łuczak , Piotr Wacowski, Wojciech Krygier, montaż: Maciej Karczewski, Grzegorz Jaskierny

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Śmiertelne odchudzanie
Następny artykuł:

Śmiertelne odchudzanie

tvnpix