Aktualności

Auta pod szczególnym nadzorem
Auta pod szczególnym nadzorem 
200 tys. zł za serwisowanie starego auta, prawie 2 tys. za przegląd instalacji radiowej, to przykłady setek napraw samochodów zlecanych przez państwową firmę z Płocka.

Ponad milion złotych za serwisowanie 150 aut rocznie, w większości fabrycznie nowych; dwieście tysięcy złotych za serwisowanie starego auta; wymiana tarcz i klocków hamulcowych po pokonaniu zaledwie 1,3 tys. kilometrów; "przegląd instalacji radiowej" za 1,8 tys. zł to przykłady setek napraw samochodów zlecanych przez państwową firmę z Płocka.

Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń" z Płocka, w skrócie PERN. Jedna ze strategicznych spółek Skarbu Państwa, pod szczególnym nadzorem służb. Monopolista w odbiorze rosyjskiej ropy dla Polski. Jej park samochodowy to 150 wysokiej klasy aut, w tym terenowe toyoty land cruisery, nissany patrole, a nawet lexus i lancia thesis.

Kilkanaście warsztatów

W 2007 roku kontrola wewnętrzna odkryła olbrzymie nieprawidłowości w dziale transportu PERN. Z ustaleń kontrolerów wynikało, że około połowy faktur za naprawy aut w zewnętrznych warsztatach może mieć fikcyjny charakter, a straty państwowej firmy mogą sięgać milionów złotych. Podejrzenia kontrolerów potwierdzili niezależni eksperci wynajęci przez PERN. Szef działu transportu został natychmiast dyscyplinarnie wyrzucony z pracy.

W proceder mogło być zamieszanych kilkanaście warsztatów samochodowych. Z faktur wynikało, że nawet auta z baz odległych o kilkaset kilometrów były serwisowane w Płocku. Kilkudziesięciu kierowców, którym kontrolerzy pokazali faktury, zaprzeczyło, aby naprawy widniejące na dokumentach były rzeczywiście wykonane.

Skazany, bo się przyznał

Sprawa nierzetelnych faktur szybko trafiła do prokuratury. Prokurator oskarżył zaledwie czterech właścicieli małych warsztatów i szefa transportu PERN. Jednak w sądzie wszystko zakończyło się w zaskakujący sposób. Ponieważ właściciel najmniejszego warsztatu już w prokuraturze przyznał się do winy, więc został szybko skazany w odrębnym procesie. Szef transportu i pozostali właściciele warsztatów do niczego się nie przyznawali więc zostali uniewinnieni. Ani prokuratura, ani PERN jako oskarżyciel posiłkowy nie złożyli nawet apelacji.

autor: Robert Socha, współpraca: Juliusz Pakuła, zdjęcia: Piotr Wacowski, Krzysztof Nowak, montaż: Grzegorz Jaskierny

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Po co nam ta CASA?
Następny artykuł:

Po co nam ta CASA?

tvnpix