Aktualności

 Kulisy śmierci polskich turystów w Egipcie
 
Zwykła wycieczka zakończyła się śmiercią. Dlaczego nikt nie zadbał o bezpieczeństwo polskich turystów? Co stało się z filmem nakręconym pod wodą i zdjęciami zrobionymi na plaży tuż przed śmiercią?

W październiku ubiegłego roku Ewa i Leszek Wojtyrowie, mieszkańcy podwarszawskiego Józefowa, wraz ze znajomymi polecieli na tydzień do Egiptu. Już na miejscu wykupili u rezydentki biura podróży tzw. wycieczkę fakultatywną wyjazd do zatoki Abu Dabbab i oglądanie żółwi morskich - za jedyne 35 dolarów. Już na miejscu okazało się, że dla grupy dziesięciorga Polaków nie zapewniono żadnych środków bezpieczeństwa. Nikt nie ostrzegł turystów, że aby zobaczyć żółwie, trzeba wypłynąć 150 metrów w otwarte morze. Do wody weszło z nimi dwóch Egipcjan jeden płynął z przodu, drugi filmował pływaków.

Tego dnia w morzu byli nie tylko turyści z Polski, ale tylko oni nie mieli na sobie kapoków. Płynący obok Włosi uratowali jedną z Polek, która nie miała sił dopłynąć do brzegu. Dwie inne kobiety wycofały się z morza jeszcze zanim dopłynęły do żółwi.

Nikt nie zauważył, co stało się z Ewa i Leszkiem Wojtyrami. Ciało mężczyzny odnalazł w wodzie jeden z polskich turystów, jego żona zdołała wrócić do brzegu o własnych siłach, a zmarła na brzegu w trakcie reanimacji.

Policja zatrzymała egipskich przewodników wycieczki, ale po przesłuchaniu wypuściła do domu. Następnego dnia lokalna firma, która organizowała Polakom wyprawę na żółwie, zniknęła. Skasowano film nagrany w morzu. Jednej z turystek, która robiła tego dnia zdjęcia na plaży, już po wypadku skradziono aparat fotograficzny. Kobieta jest przekonana, że ma to związek ze śmiercią Polaków.

Dlaczego rodzinie Ewy i Leszka Wojtyrów sugerowano, by nie domagała się przeprowadzenia sekcji zwłok? Co w sprawie wyjaśnienia śmierci Polaków zrobili polscy dyplomaci? Kto ponosi odpowiedzialność za wypadek? Jak zareagowało na to polskie biuro turystyczne, w którym wczasy wykupili państwo Wojtyrowie?

Z danych Polskiego MSZ wynika, że co roku Egipt odwiedza nawet 800 tys. Polaków - to więcej niż turystów ze Stanów Zjednoczonych. W ciągu ostatnich ośmiu lat w Egipcie utopiło się 29 Polaków, a kolejnych 24 zginęło w wypadkach. Tylko w zeszłym utonęło 6 polskich turystów, dwa lata wcześniej 8 osób z Polski.

autor: Jakub Stachowiak, współpraca: Daniel Walczak, zdjęcia: Andrzej Kaczmarek, montaż: Tadeusz Talar, Grzegorz Jaskierny

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Niewiele możemy zrobić, oprócz informowania o niebezpieczeństwie i edukowaniu społeczeństwa. To zupełnie inny kraj. Odmienny kulturowo i mentalnie , z całkowicie odmienną religią. Możemy tylko przestrzegać innych.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      Pomoc | Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
      Sprawa Olewnika: Mózg, Prezes, Prokurator
      Następny artykuł:

      Sprawa Olewnika: Mózg, Prezes, Prokurator

      tvnpix