Aktualności

"Krysiu, ja umieram"
"Krysiu, ja umieram" 
Był lekarzem. Trafił do szpitala, gdzie mieli mu pomóc inni lekarze. Zabieg, który na nim wykonali zakończył się śmiercią. Sąd odrzucił skargę. Czy pacjent Jerzy Ziobro mógł przeżyć?

- Zdaniem ekspertów śmierć mojego męża była wynikiem błędów lekarzy - twierdzi żona Jerzego Ziobro, Krystyna Kornicka- Ziobro.

22 czerwca 2006 roku Jerzy Ziobro, lekarz z Krynicy trafił do uniwersyteckiej kliniki kardiologii w Krakowie na rutynowe badania. Po dziewięciu dniach zmarł. Jego żona Krystyna Kornicka - Ziobro, także lekarka, do dziś jest przekonana, że Jerzy Ziobro mógłby żyć, gdyby nie karygodne błędy personelu szpitala, lekarzy i pielęgniarek, którzy mieli się opiekować chorym.

Sprawą zajęła się prokuratura. Według opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Łodzi postępowanie lekarzy było prawidłowe i śledztwo zostało umorzone. Jednak rodzina zmarłego dysponując dokumentacją przebiegu leczenia zdobyła opinie uznanych kardiologów z całego świata, które mówią coś zupełnie przeciwnego.

- Wszyscy napisali, że śmierć mojego męża była wynikiem lekarskiego błędu mówi Krystyna Kornicka Ziobro. Nie mogę sobie darować, że wierzyłam lekarzom.

Jerzy Ziobro trafił do szpitala, bo miał bóle, które go zaniepokoiły. Wcześniej nie skarżył się na zdrowie. Miał przejść badania. Od tego momentu, jak uważa Krystyna Kornicka Ziobro, jej mąż doświadczył szeregu błędnych decyzji, zaniedbań i lekceważenia ze strony lekarzy i pielęgniarek z kliniki kardiologii w Krakowie, które doprowadziły do jego śmierci.

- Zdecydowano o przeprowadzeniu koronografii mówi Krystyna Kornicka Ziobro. Po zabiegu lekarz, specjalista chorób wewnętrznych, nie kardiolog, bez żadnych konsultacji podjął decyzję o sposobie leczenia męża.

Profesor Jan Borowiec z Akademickiego Szpitala w Uppsali w swojej opinii wystawionej na prośbę rodziny Jerzego Ziobry napisał, że brak konsultacji kardiochirurgicznej był niezgodny z zasadami postępowania w przypadkach wielonaczyniowej choroby wieńcowej. "Jestem przekonany, że po takiej konsultacji pacjent zostałby zaakceptowany do operacji kardiochirurgicznej, czyli bajpasów. Po drugie lekarz podjął się skomplikowanej angioplastyki, czyli zabiegu założenia specjalnych sprężyn poszerzających tętnice. Niestety niezgodnie z przyjętymi procedurami i prawami pacjenta nie poinformował o tym rodziny".

Sam zabieg podsumował doktor Ferdynand Leya z Chicago: "rozległa i zaawansowana miażdżyca tętnic wieńcowych, którą stwierdzono u pana Ziobry, zdecydowanie wymagała operacji na otwartym sercu zamiast nieprzemyślanej angioplastyki wieńcowej, która zakończyła się niepowodzeniem i kosztowała pana Ziobrę życie".

1 lipca Jerzy Ziobro był już w bardzo złym stanie. Zdołał jeszcze zadzwonić do żony. Natychmiast przyjechała do szpitala.

- Był w tragicznym stanie mówi Krystyna Kornicka Ziobro. Miał wstrząs, cały zlany był potem. Powiedziałam lekarce, że potrzebuje dużo tlenu, trzeba założyć mu maskę tlenową. Odpowiedziała, że nie ma maski. Tlen dostarczano mu tylko do nosa.

Jerzy Ziobro zmarł. Jego rodzina po tym, gdy prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, zwróciła się o wystawienie opinii do szeregu specjalistów z całego świata. Wszystkie na podstawie przedstawionej dokumentacji przypadku Jerzego Ziobry wskazują szczegółowo na szereg błędów w każdym etapie pobytu w klinice kardiologii w Krakowie. Nie wiadomo, co o tych analizach specjalistów sądzą lekarze z krakowskiej kliniki odmawiają wypowiedzi.

autor: Wojciech Szumowski, zdjęcia: Wojciech Łuczak, montaż: Tadeusz Talar

Komentarze (7)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

Z.Ziobro ty pojebie myślisz, że jak masz nazwisko Ziobro to będziesz żył lat 150, tatuś miał 72 lata i umarł na starość. Zrozumiałeś ?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      ~Gość

      A ja im wierze! Podobnie wykończyli moja mamę w 2002 roku i tez nie ponieśli kary, bo poinformowano mnie, ze udowodnienie lekarzom winy jest wręcz niemożliwe.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          ~Gość

          Odpowiedź w pierwszym komentarzu podpisanym Gość

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              ~Gość

              Śmierć P.J. Ziobry nastąpiła (przy tragizmie tego zdarzenia) z banalnie prostej przyczyny.Po prostu do dzisiaj w tej klinice w przypadku powikłań przy angioplastyce , nie ma możliwości natychmiastowego zabiegu na otwartym sercu!!!

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  ~Gość

                  Dla dobra innych pacjentów należy bardzo dokładnie przeanalizować ten przypadek. Niestety, dowiadujemy się, że biegli żądając za opinie astronomiczne kwoty (blisko 300.000 zł oraz blisko 400.000 zł) próbują zablokować możliwość dotarcia do prawdy. Cała sprawa musi rodzić pytania, czy aby nie jest to zemsta środowiskowa na synu pacjenta,... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      ~Gość

                      Miał silną miażdżyce no i błędy brak urządzeń odpowiednich ale życia nie wróci się trzeba dać odpocząć ojcu .

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          ~Gość

                          Nie dziwię się Panu Z.Ziobrze, że wspólnie z matką próbuje dotrzeć do prawdy i ukarać winnych, Ojciec pana Ziobry powinień żyć tylko tego zycia pozbawili go koledzy lekarze swoją niefrasobliwością, zaniedbaniami i znieczulicą . Powinni ci lekarze otrzymać surowe wyroki, ja na miejscu ZZiobry bym do tego doprowadził, nie tylko dlatego... rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              Pomoc | Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
                              Jak kupić wolność?
                              Następny artykuł:

                              Jak kupić wolność?

                              tvnpix