EXTRA: Kole na wagę złota

25 stycznia 2012, 10:00

Nasze państwo co roku wydaje miliardy złotych na refundację leków. Jakich metod używają koncerny farmaceutyczne w walce o te pieniądze? Zapraszamy do zapoznania się z artykułem Roberta Sochy, opublikowanym na łamach Tygodnika Powszechnego.

EXTRA: Kole na wagę złota
Pierwsze dni stycznia były ogromnym zaskoczeniem dla klientów aptek. Chora na raka pani Grażyna z Olsztyna, która do tej pory płaciła za swój lek 3 zł, w kilku kolejnych placówkach usłyszała, że musi zapłacić 3 tysiące, czyli tysiąckrotnie więcej. Aptekarze żądali pełnej odpłatności, bo przyniesiona przez nią recepta nie określała stopnia refundacji leku. Podobnych historii w ostatnich dniach było znacznie więcej.



Tanie, czyli refundowane

Leki są relatywnie tanie, bo są refundowane, czyli znaczna część ich ceny jest po prostu opłacana z publicznych pieniędzy. Aby tak się stało, muszą wcześniej trafić na listę leków refundowanych. Teoretycznie istnieją w miarę jasne kryteria (prawne, ekonomiczne, medyczne, etyczne) stawiane specyfikom, do których dopłaca państwo. W praktyce ogromne znaczenie mają zabiegi lobbingowe firm farmaceutycznych i ludzi działających na ich zlecenie. W przypadku bardzo drogich innowacyjnych leków wpis na listę to właściwie jedyna metoda na ich masową sprzedaż oraz na - co oczywiste - osiągnięcie celów biznesowych, które stawia przed sobą producent farmaceutyków.

W każdym koncernie działają menedżerowie do spraw "market access", a wśród ich zadań jest m.in. walka o wpisanie produktu na listę leków refundowanych. Za skuteczność mogą liczyć na wysokie premie.

W ubiegłym roku Polska wydała na refundację leków 8,7 mld zł nasz kraj jest największym rynkiem farmaceutycznym w Europie Środkowej i Wschodniej.

Refundowane, bo wylobbowane

Latem ubiegłego roku socjologowie z Cambridge opublikowali artykuł będący podsumowaniem badań nad polskim lobbingiem refundacyjnym. Wśród trzech badaczy był młody, polski socjolog Piotr Ozierański, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego.

Ozierański od lat interesuje się lobbingiem i relacjami między państwem a biznesem. Jego praca doktorska, której bronił na uniwersytecie w Cambridge, także dotyczyła lobbingu. Pisał ją pod kierunkiem Lawrencea Kinga, kolejnego współautora artykułu. King specjalizuje się w ekonomii politycznej i procesach globalizacyjnych, jest wykładowcą na wydziale socjologii uniwersytetu w Cambridge, wykładał także na amerykańskim uniwersytecie w Yale. Obecnie pracuje nad książką poświęconą ustrojom kapitalistycznym w państwach postkomunistycznych. Trzecim współautorem jest prof. Martin McKee, światowej sławy specjalista zdrowia publicznego, z wykształcenia lekarz, szef Europejskiego Centrum ds. Zdrowia Społeczeństw w Czasie Przemian (ECOHOST) z siedzibą w Londynie.

Więcej na stronie Tygodnika Powszechnego!
Zobacz również
Pękają nowo wybudowane odcinki autostrad! więcej
Za ukrywanie akt stanęli przed sądem. Byli prokuratorzy z Pszczyny przez kilkanaście lat wpisywali w statystyki: "zakończone", a akta spraw chowali w szafach. więcej
Warszawska prokuratura otrzymała opinię z Instytutu Ekspertyz Sądowych Krakowie w sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej - ustalili dziennikarze Superwizjera TVN. Biegli nadal nie potrafią jednoznacznie... więcej
Twoje imię:
Twój adres email:
Dotyczy strony:
EXTRA: Kole na wagę złota
http://superwizjer.onet.pl//55121,extra_-kole-na-wage-zlota,aktualnosc.html
Twoja wiadomość:
 
Embed kod HTML