Czy to zbrodnia seryjnego mordercy?
17 stycznia 2012, 23:30
13 lat temu, w centrum Krakowa odnaleziono szczątki ciała młodej kobiety. Nie było wątpliwości, że była ofiarą morderstwa. Do tej pory nie natrafiono na żaden trop zbrodniarza. Dziennikarze Superwizjera TVN i psychologowie kryminalni poddali analizie szczegóły mordu, co pozwoliło im nakreślić profil sprawcy.
Podyskutuj o reportażu na forum>>>
W styczniu 1999 r. załoga jednego z rzecznych statków pływających po Wiśle w Krakowie odnalazła kawałki ludzkiej skóry wkręcone w śrubę. Tydzień później, przy tamie na rzece w centrum miasta, wyłowiono ludzką nogę. Jak wykazały oględziny - była precyzyjnie odcięta od reszty ciała. Nie było wątpliwości, że odnalezione szczątki należą do tej samej osoby, a jej oprawcą był psychopatyczny morderca.
Ofiarą była młoda studentka, Katarzyna. Wiadomo o niej, że była osobą skrytą, zamkniętą w sobie. Lubiła czytać, słuchać muzyki, w chwili zaginięcia studiowała już trzeci kierunek, a dwóch poprzednich nie ukończyła. Co się z nią działo od momentu, kiedy pewnego dnia w 1998 r. wyszła z domu na zajęcia i już więcej nie wróciła? Czy została zamordowana tego samego dnia, czy morderca ją więził? Czy znała wcześniej swojego oprawcę?
Do tej pory nie udało się natrafić na żaden trop prowadzący do mordercy. Jedyną drogą do naszkicowania jego profilu, jest analiza danych - materialnych, psychologicznych, kulturowych - jakie zebrano do tej pory w sprawie.
Podjęli się tego dwaj psychologowie - Dariusz Piotrowicz i Jan Gołębiowski, zajmujący się tworzeniem profili sprawców zbrodni, które potem wykorzystują w swoich śledztwach policjanci. Jaki profil mordercy wyłania się z ich analizy mordu sprzed 13 lat?
Wszystko wskazuje na seksualny motyw zabójstwa, a to, w jaki sposób morderca obszedł się z ciałem ofiary - na to, że jest on sadystycznym psychopatą. Profilerzy uznali także, że zanim do zbrodni doszło - zabójca i ofiara znali się. Analizując charakter Katarzyny doszli do wniosku, że sprawca musiał posiadać cechy zbliżone do dziewczyny, inaczej nie wzbudziłby jej zaufania i nie zbudowałby relacji. Z kolei precyzja, z jaką rozkawałkował jej zwłoki nie pozwala wątpić, że musiał praktykować - być może eksperymentował wcześniej na zwierzętach.
Te wszystkie dane, zebrane w wyniku analizy mordu, są niezwykle istotne. Zdaniem biegłego sądowego z zakresu seksuologii - dr Wiesława Czernikiewicza - zachowanie mordercy w tym wypadku charakterystyczne jest dla seryjnego mordercy, maniaka seksualnego.
A jak dodaje dr Wiesław Czernikiewicz:
- Perwersja charakteryzuje się okresowością naporu perwersyjnych impulsów. Mogą one wracać raz na miesiąc, raz na rok, raz na kilka lat. Jeśli ten człowiek żyje i nadal mieszka w naszym kraju, to jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że coś podobnego zdarzy się ponownie.
Zapraszamy na reportaż!
reporterzy: Anna Barańska- Całek, Grzegorz Głuszak
zdjęcia: Dariusz Szymura, Tomasz Głowacki
montaż: Grzegorz Jaskierny
W styczniu 1999 r. załoga jednego z rzecznych statków pływających po Wiśle w Krakowie odnalazła kawałki ludzkiej skóry wkręcone w śrubę. Tydzień później, przy tamie na rzece w centrum miasta, wyłowiono ludzką nogę. Jak wykazały oględziny - była precyzyjnie odcięta od reszty ciała. Nie było wątpliwości, że odnalezione szczątki należą do tej samej osoby, a jej oprawcą był psychopatyczny morderca.
Ofiarą była młoda studentka, Katarzyna. Wiadomo o niej, że była osobą skrytą, zamkniętą w sobie. Lubiła czytać, słuchać muzyki, w chwili zaginięcia studiowała już trzeci kierunek, a dwóch poprzednich nie ukończyła. Co się z nią działo od momentu, kiedy pewnego dnia w 1998 r. wyszła z domu na zajęcia i już więcej nie wróciła? Czy została zamordowana tego samego dnia, czy morderca ją więził? Czy znała wcześniej swojego oprawcę?
Do tej pory nie udało się natrafić na żaden trop prowadzący do mordercy. Jedyną drogą do naszkicowania jego profilu, jest analiza danych - materialnych, psychologicznych, kulturowych - jakie zebrano do tej pory w sprawie.
Podjęli się tego dwaj psychologowie - Dariusz Piotrowicz i Jan Gołębiowski, zajmujący się tworzeniem profili sprawców zbrodni, które potem wykorzystują w swoich śledztwach policjanci. Jaki profil mordercy wyłania się z ich analizy mordu sprzed 13 lat?
Wszystko wskazuje na seksualny motyw zabójstwa, a to, w jaki sposób morderca obszedł się z ciałem ofiary - na to, że jest on sadystycznym psychopatą. Profilerzy uznali także, że zanim do zbrodni doszło - zabójca i ofiara znali się. Analizując charakter Katarzyny doszli do wniosku, że sprawca musiał posiadać cechy zbliżone do dziewczyny, inaczej nie wzbudziłby jej zaufania i nie zbudowałby relacji. Z kolei precyzja, z jaką rozkawałkował jej zwłoki nie pozwala wątpić, że musiał praktykować - być może eksperymentował wcześniej na zwierzętach.
Te wszystkie dane, zebrane w wyniku analizy mordu, są niezwykle istotne. Zdaniem biegłego sądowego z zakresu seksuologii - dr Wiesława Czernikiewicza - zachowanie mordercy w tym wypadku charakterystyczne jest dla seryjnego mordercy, maniaka seksualnego.
A jak dodaje dr Wiesław Czernikiewicz:
- Perwersja charakteryzuje się okresowością naporu perwersyjnych impulsów. Mogą one wracać raz na miesiąc, raz na rok, raz na kilka lat. Jeśli ten człowiek żyje i nadal mieszka w naszym kraju, to jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że coś podobnego zdarzy się ponownie.
Zapraszamy na reportaż!
reporterzy: Anna Barańska- Całek, Grzegorz Głuszak
zdjęcia: Dariusz Szymura, Tomasz Głowacki
montaż: Grzegorz Jaskierny
Zobacz również
Prokuratorska statystyka
21.02.2012
Za ukrywanie akt stanęli przed sądem. Byli prokuratorzy z Pszczyny przez kilkanaście lat wpisywali w statystyki: "zakończone", a akta spraw chowali w szafach.
więcej
Historia pewnego wynalazku
14.02.2012
To mogło być przełomowe odkrycie. Zamiast tego wynalazca przez lata był wyśmiewany; jedynemu uczonemu, który zainteresował się jego wynalazkiem, radzono, by zakończył naukową karierę; a na koniec...
więcej
Czy więzień, dzięki któremu udało się ujawnić korupcję w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu, ma szansę na przedterminowe zwolnienie? Dzięki informacjom Marcina P. skazane zostały trzy osoby, w tym...
więcej





