EKSTRA: Sąd Apelacyjny - 12 lat dla Jakuba T.
27 grudnia 2011, 19:34
Jakub T. spędzi w więzieniu nie 22, a 12 lat. Poznański Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego sprzed kilku miesięcy. Wyrok jest prawomocny. T. może ubiegać się o przedterminowe zwolnienie mniej więcej za cztery i pół roku.
Polak został uznany za winnego gwałtu i pobicia w Wielkiej Brytanii, gdzie został skazany na podwójne dożywocie. Ale taki wymiar kary nie istnieje w polskim prawie, dlatego po zabiegach jego adwokatów, doszło do zmian w polskich przepisach, dzięki którym Sąd Okręgowy w Poznaniu orzekł, że Jakub T. ma spędzić w więzieniu odpowiednio 10 i 12 lat. Kary miały być odbywane jedna po drugiej, na co nie chcieli przystać obrońcy.
Przypominali, że wyrok brytyjski mówił o odbywaniu kar jednocześnie. Sąd Apelacyjny skonsultował tę precedensową sprawę z Sądem Najwyższym, który przyznał rację obrońcom, stąd dzisiejszy wyrok. Niemniej, wiele wskazuje na to, że obrońcy zwrócą się do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem mecenasa Wojciecha Wizy do polskiego prawa nie dostosowano terminu ubiegania się o warunkowe zwolnienie. W Wielkiej Brytanii, to dziewięć lat, w Polsce sześć.
Podczas wakacji w 2006 roku Jakub T., student prawa z Poznania, pracował jako portier w hotelu w Exeter. Gdy wrócił do kraju, oskarżono go o gwałt i ciężkie pobicie 48-letniej Jane H. Skazany poznaniak nigdy nie przyznał się do winy. Podstawą wyroku sądu w Exeter była zbieżność jego materiału DNA ze znalezionym na ciele ofiary. Ten dowód kwestionują obrońcy T. W Kancelarii Prezydenta na rozpatrzenie czeka prośba T. o ułaskawienie.
Wiadomość za gazeta.pl
Obejrzyj reportaże Superwizjera o tej sprawie:
Rodzina ofiary gwałtu z Exeter zabiera głos
Sprawa Jakuba T.
Przypominali, że wyrok brytyjski mówił o odbywaniu kar jednocześnie. Sąd Apelacyjny skonsultował tę precedensową sprawę z Sądem Najwyższym, który przyznał rację obrońcom, stąd dzisiejszy wyrok. Niemniej, wiele wskazuje na to, że obrońcy zwrócą się do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem mecenasa Wojciecha Wizy do polskiego prawa nie dostosowano terminu ubiegania się o warunkowe zwolnienie. W Wielkiej Brytanii, to dziewięć lat, w Polsce sześć.
Podczas wakacji w 2006 roku Jakub T., student prawa z Poznania, pracował jako portier w hotelu w Exeter. Gdy wrócił do kraju, oskarżono go o gwałt i ciężkie pobicie 48-letniej Jane H. Skazany poznaniak nigdy nie przyznał się do winy. Podstawą wyroku sądu w Exeter była zbieżność jego materiału DNA ze znalezionym na ciele ofiary. Ten dowód kwestionują obrońcy T. W Kancelarii Prezydenta na rozpatrzenie czeka prośba T. o ułaskawienie.
Wiadomość za gazeta.pl
Obejrzyj reportaże Superwizjera o tej sprawie:
Rodzina ofiary gwałtu z Exeter zabiera głos
Sprawa Jakuba T.
Zobacz również
EXTRA: Pęka nowo budowana autostrada A2
22.02.2012
Pękają nowo wybudowane odcinki autostrad!
więcej
Prokuratorska statystyka
21.02.2012
Za ukrywanie akt stanęli przed sądem. Byli prokuratorzy z Pszczyny przez kilkanaście lat wpisywali w statystyki: "zakończone", a akta spraw chowali w szafach.
więcej
Warszawska prokuratura otrzymała opinię z Instytutu Ekspertyz Sądowych Krakowie w sprawie śmierci Jolanty Brzeskiej - ustalili dziennikarze Superwizjera TVN. Biegli nadal nie potrafią jednoznacznie...
więcej





